Był uważany za najsilniejsze dziecko świata. Zobacz, co się z nim stało po latach

Kojarzycie Richarda Sandraka, „Małego Herkulesa”? Młody kulturysta był sławny już w wieku ośmiu lat – wszystko dzięki niezwykłej muskulaturze. Trudno bowiem uwierzyć w to, jakie mięśnie wypracował sobie ten chłopiec.

Jego rodzice zawodowo uprawiali sport – nic więc dziwnego, że dziecko podłapało ich nawyki. Jego tata to mistrz sztuk walki, a mama jest instruktorką aerobiku. Zdecydowali się oni na zatrudnienie trenera personalnego aby mieć pewność, że młody chłopak będzie ćwiczył we właściwy sposób.

Jeśli nie załapaliście się na szczyt popularności „Małego Herkulesa” – oto jak prezentował się w wieku dziesięciu lat:

Jesteście ciekawi na kogo wyrósł ten chłopak?

Będę wielki…

Bo jak to inaczej nazwać…